Dlaczego kucyki są złośliwe

Obserwując zachowania kucyków np. notoryczne wykorzystywanie błędów jeźdźca, nasuwa się „oczywisty” wniosek, że z natury są bardziej złośliwe, wredne i nikczemne niż duże konie. Wniosek moim zdaniem zupełnie niesłuszny i bardzo krzywdzący dla kucyków, bo znaczący tyle, że robienie jeźdźca w konia, sprawia im frajdę.

Natura koni

Tymczasem kuce zachowują się tak samo, jak duże konie. W naturze koni leży bezwzględne myślenie kategoriami własnych korzyści i posiadanie możliwie najwyższej pozycji w hierarchii stada. To zapewniało przetrwanie. Nie możemy więc mówić, że ich złe – w naszym odczuciu –  zachowanie, jest wymierzone przeciwko nam i ukierunkowane na sprawienie nam przykrości. Tak absolutnie nie jest, bo konie tak nie myślą!

Dlaczego kuce zachowują się gorzej niż duże konie

Fakt jest jednak taki, że kuce częściej niż duże konie przejawiają niechciane zachowania. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: kucami z reguły zajmują się dzieci. A dzieci mają problem z asertywnym stawianiem granic: to kucowi wolno, a to jest już nieakceptowalne. Konie i kuce, żyjąc w hierarchicznym stadzie, ciągle kwestionują granice, sprawdzając, czy nie przesuną się wyżej w hierarchii. To leży w ich naturze.

Dzieci nie są konsekwentne. Widziałaś jak dziecko prowadzi kuca na uwiązie? Raz zabrania schylania się do trawy, a innym razem, w przypływie dobrego humoru, pozwala kucykowi na skubanie. Powoduje to, że kuc, zamiast grzecznie iść przed siebie, ciągle będzie sprawdzał, na co dziś może sobie pozwolić. Konie i kuce są konsekwentne. Mają świetną pamięć i zawsze będą próbowały odtwarzać zachowanie, które kiedyś przyniosło im korzyść.

Nawet jeśli dzieci rozumieją, że kuc musi mieć jasno określone granice dopuszczalnego zachowania i nawet, jeśli konsekwentnie starają się ich przestrzegać, to niestety wiele dzieci ma problem z utrzymaniem koncentracji i z obecnością tu i teraz. Kontynuując przykład prowadzenia kuca na uwiązie: dzieci nie zauważają odpowiednio wcześnie, że kuc, krok po kroku, zaczyna zbaczać w kierunku trawy. Orientują się dopiero, gdy kuc jest już z nosem w trawie. Reagują poniewczasie. Koń, w przeciwieństwie do człowieka, żyje chwilą. Jest zawsze stuprocentowo skoncentrowany na tym, co tu i teraz, bo od tego zależało jego przetrwanie.

Dzieci nie przewidują i nie zapobiegają. Nie prowadzą kuca środkiem drogi, ale brzegiem, co daje mu sposobność do zatrzymywania się i skubania trawy. Powtórzę raz jeszcze: koń myśli o własnej korzyści i chętnie powtarza zachowania, które mu ją przyniosły. Koń żyje chwilą obecną i na niej jest skupiony.

Dzieci często są bierne i pozwalają kucowi na przejęcie inicjatywy. Prowadząc go, idą niemrawym krokiem. Często oglądają się na kuca, zamiast patrzeć przed siebie i dziarsko maszerować do celu. Wówczas to kuc przejmuje inicjatywę: wyprzedza dziecko i wlecze je za sobą w kierunku trawy.

Czy duże konie są mniej złośliwe?

Duże konie znacznie częściej mają do czynienia z jeźdźcami dojrzałymi, którzy korygują niechciane zachowania. A kuce są nierzadko po prostu rozpuszczone przez dzieci, które dopiero muszą dojrzeć emocjonalnie. „Złośliwe” zachowanie kuców nie ma nic wspólnego z ich naturą. Wina leży po stronie człowieka.

Artykuł jest fragmentem e-booka „Dlaczego on mi to robi? Najczęstsze problemy z końmi i ich proste rozwiązania”. Dzięki niemu:

  • zrozumiesz zachowania koni i zaczniesz się dogadywać z końmi, z którymi nie radzą sobie inni,

  • zyskasz samodzielność w rozwiązywaniu problemów, a inne osoby w stajni zaczną pytać cię o rady,

  • nawiążesz głęboką relację z końmi.

Dodaj komentarz